Konstantyn Wielki (ok. 285-337 n.e.) – cesarz rzymski


Panowanie Konstantyna Wielkiego oznaczało przejście od starożytnego Cesarstwa Rzymskiego do średniowiecznej Europy i decydujący krok w ustanowieniu Kościoła Chrześcijańskiego jako oficjalnej religii dla cywilizacji greckiej i łacińskiej. Jego pogląd na stosunki państwo-kościół wpłynął na sposób ukonstytuowania się europejskich rządów przez wieki, a jego wpływ miał bezpośrednie reperkusje na administrację takich krajów jak Rosja, rządzona przez carów, nawet do XX wieku.

Konstantyn był synem Konstancjusza i Heleny. Jego ojciec został mianowany w 293 r. n.e. jednym z czterech współimperatorów w tetrarchii założonej przez Dioklecjana. Dioklecjan postanowił trzymać syna Konstancjusza pod nadzorem jako swojego trybuna. Kiedy Dioklecjan przeszedł na emeryturę w 305 roku, Konstantynowi pozwolono dołączyć do swojego ojca w kampanii w Szkocji. Jego ojciec zginął w Wielkiej Brytanii, a jego żołnierze ogłosili Konstantyna swoim nowym Cezarem.

W latach 305-312 Konstantyn zorganizował propagandę, wojska i zasoby, aby przejąć wyłączną władzę w Zachodnim Cesarstwie Rzymskim. Wygrał szereg bitew z Frankami i innymi, a następnie wkroczył na Półwysep Włoski z zamiarem pokonania rzymskiego rywala. Kluczem do jego sukcesu była ryzykowna bitwa stoczona poza Rzymem w 312 roku. Konstantyn twierdzi, że widział tam niebiańską wizję, która ujawniła jego fortunę i wzmocniła jego odwagę. Początkowo powiedział, że to było pojawienie się jego boga-opiekuna Apolla, który obiecał mu 30 lat sukcesów. Gdy Konstantyn dorósł, uznał, że to nawiedzenie ma charakter chrześcijański i że naprawdę widział krzyż z napisem in hoc signo vince („w tym znaku zwyciężaj”). Późniejsza chrześcijańska wersja tej historii kończy się marszem armii Konstantyna do zwycięstwa z krzyżem na tarczach. Miejscem wizji był Most Mulwijski, kojarzony obecnie z punktem zwrotnym jego życia, kariery i przeznaczenia religii chrześcijańskiej. Konstantyn myślał, że ręka boskości jest na nim i w końcu zidentyfikował boga jako chrześcijańskiego. W rezultacie zaczął aktywnie wspierać prześladowaną dotąd wiarę. Przywrócił majątki kościołom na Zachodzie, a zwłaszcza okazał łaskę duchowieństwu. Spotkał się ze swoim odpowiednikiem w Cesarstwie Wschodniorzymskim i w roku 313 n.e. zawarł porozumienie zwane Edyktem mediolańskim, w którym oficjalnie dopuszczano wiarę chrześcijańską.

Chociaż w popularyzowanych historiach Konstantyn jest przedstawiany jako niezrównany obrońca wiary chrześcijańskiej, ta interpretacja musi być traktowana z przymrużeniem oka. Na przykład w swoich dekretach unikał cytowania konkretnych religii lub określeń religijnych, dlatego mówił „Najwyższy Władca” lub „Najwyższy Bóg”. Nie wymagał, aby jego poddani stosowali „przesądne” (tj. chrześcijańskie) praktyki, aby okazać wierność imperium. Utrzymał badacza neoplatonizmu jako osobistego doradcę. Oficjalnie nie prześladował kultów grecko-rzymskich, poza kilkoma akcjami policyjnymi. Ostrzegał chrześcijan przed braniem prawa w swoje ręce w gorliwości zamykania pogańskich świątyń. Swoją stolicę poświęcił zarówno obrzędom pogańskim, jak i chrześcijańskim oraz sprowadził do miasta wiele dzieł sztuki z pogańskich świątyń. Kontynuował pogańską tradycję rzymską, że cesarz był wyznaczonym przez Boga pośrednikiem między boskością a cesarstwem, dlatego rzadko interweniował w sporach kościelnych. W rzeczywistości formalnie nie wszedł do kościoła przez chrzest aż do łoża śmierci, odzwierciedlając swoje własne obawy o niemożność życia w świętości podczas służby jako cesarza.

Konflikt Wschód-Zachód


Porozumienie z cesarzem wschodnim nie przetrwało. Na Wschodzie panowała powszechna nieufność do Konstantyna i ciągłe nękanie chrześcijan. Wybuchła wojna, a Konstantyn ponownie pokazał swoje zdolności wojskowe. W 324 został jedynym cesarzem całego Imperium. Od razu Konstantyn zaczął czynić przygotowania do założenia swojej stolicy w bezpieczniejszej części imperium, w Bizancjum (w dzisiejszej Turcji) po europejskiej stronie Bosforu. Nazywano go Nowym Rzymem, niższym rangą niż Rzym włoski, ale z czasem przeznaczonym przez Konstantyna do modernizacji. Kiedy uczynił miasto swoim domem i nazwał je swoim imieniem, Konstantynopol, był to znak, że bezpieczeństwo i prestiż, które niegdyś posiadały świat łaciński na stałe migrowały na wschód. Światło cywilizacji rzymskiej przeniosło się na wschód, a Zachód zaczął zstępować w ciemniejsze czasy.

Konstantyn przywrócił wiele reform Dioklecjana i wyrzekł się innych. Na przykład nie tylko dostrzegł potrzebę regionalizacji rządu; założył armie do walki na różnych teatrach wojny w Europie i Azji. Niemcy i Frankowie weszli w wyższe stopnie cesarskiej służby wojskowej. Te koncepcje utorowały drogę średniowiecznemu społeczeństwu, z lokalnymi lordami, którzy kontrolowali mniejsze terytoria i osobiste armie. Nie zaakceptował jednak idei Dioklecjana o kolegium cesarzy, czyli tetrarchii, i zastąpił ją cesarzem dynastycznym.

Oddzielił wojskowych kierowników od cywilnych pod względem obowiązków. Ustanowił nową walutę i ustandaryzował jej jednostki, system, który przetrwał 700 lat. Trzymał poddanych i chłopów na ich stanowiskach społecznych, aby produkcja żywności i projekty imperialne, takie jak kampanie wojskowe, utrzymanie dróg i budowanie miast, mogły być kontynuowane dzięki obfitym dostawom żywności i siły roboczej. Równocześnie podejmował świadomy wysiłek wprowadzenia wartości chrześcijańskich do polityki publicznej, aby pomóc pokrzywdzonym, a zwłaszcza duchowieństwu awansować na wyższy status publiczny.

Rezultatem dla Kościoła chrześcijańskiego było to, że biskupi byli mile widziani na jego dworach, chrześcijaństwo szerzyło się jeszcze szybciej, a kościoły zostały odbudowane i otrzymały prawa własności. Aktywnie interesował się takimi projektami budowy kościołów, jak Bazylika św. Piotra w Rzymie i Bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie. Jednocześnie, ponieważ Konstantyn uważał się za pośrednika między Bogiem a swoim imperium, często przyjmował rolę sędziego w sporach kościelnych, do której nie był wykształcony. Zwołał Radę w Nicei (325) i zaproponował przyjęcie formuły, która doprowadziłaby do jedności wszystkich chrześcijan w jego królestwie. W rzeczywistości chrześcijaństwo osiągnęło w imperium prestiż, którego nie mogli cofnąć przyszli cesarze, tacy jak Julian Apostat.

Dobroczyciel kościoła


Ostatnie lata życia Konstantyna spędził na Wschodzie, w jego stolicy lub podczas kampanii, choć od czasu do czasu podróżował do Rzymu lub Renu, aby tam zabezpieczyć swoją posiadłość. Jego działania wojskowe ograniczały się do kontrolowania „barbarzyńskich” plemion wzdłuż granicy, a nie do walki z rzymskim nemezis, Imperium Sasanidów. Późniejsi cesarze nie mieli tyle szczęścia. Choć po jego śmierci wybuchła wojna domowa, jego wpływy wystarczyły, by dać jego potomkom cesarskie przywileje na następne stulecie.

Późniejsi chrześcijanie czcili takiego dobroczyńcę kościoła. Nie zaszkodziło, że Konstantyn został pochowany obok Kościoła Apostołów i de facto zaliczony do nich jako „13 apostoł”. Jego przyjaciel Euzebiusz, czczony przez późniejsze pokolenia chrześcijan jako historyk wczesnego Kościoła, również dodawał blasku wizerunkowi Konstantyna poprzez swoją biografię. Inne interweniujące i współczesne źródła i oceny Konstantyna były mniej entuzjastyczne. Jednak około IX lub X wieku reputacja Konstantyna wzniosła się na nowe wyżyny, gdy pojawiły się opowieści i legendy dotyczące jego świętości i nadprzyrodzonych czynów. Odzyskano około 25 „żywot” Konstantyna, zarówno ze Wschodu, jak i Zachodu, które wyśpiewują jego pochwały wykraczające poza to, co świętowały wcześniejsze pokolenia. Jako święty w chrześcijańskim kościele wschodnim, jego święto przypada na 21 maja.

Podziel się z kolegami

Dodaj komentarz