Królestwo Boże jest centralnym elementem przesłania Jezusa (Chrystusa) z Nazaretu. Idea, że ​​Bóg jest królem świata, jest koncepcją, którą każdy starożytny naród wykorzystywał do swoich celów propagandowych, a naród żydowski nie był wyjątkiem. Jednak dokładne wyrażenie nie jest w ogóle używane w żydowskich pismach świętych, ale można je znaleźć tylko w deuterokanonicznej Księdze Mądrości i Nowym Testamencie. Boskie królestwo znajdujemy w kilku księgach biblijnych: Psalmach, druga połowa Izajasza, Daniela, Księga Wyjścia 15. Idea ta jest ściśle powiązana z ideą Bożej interwencji w celu zakończenia historii i zapoczątkowania nowej ery bezpośredniego boskiego rządzenia. W tym kontekście pomysł zazębia się z tematami literatury apokaliptycznej. Literatura między Starym a Nowym Testamentem, zwana Pseudepigrafą, częściej zwraca uwagę na istnienie królestwa Bożego, choć nie jest to temat wybitny w literaturze Kumranów i Zwojach znad Morza Martwego.

Jezus używa tego terminu wyjątkowo, zarówno w jego dokładnym wyrażeniu, jak i w ogólnym znaczeniu. W jego użyciu przed Jezusem prawie zawsze oznacza to coś, co wydarzy się w przyszłości. Ale w Nowym Testamencie Jezus ma również na myśli, że jest już obecny, pojęcie, które teologowie nazywają „zrealizowaną eschatologią”. Najczęściej Jezus zamierza, aby Królestwo Boże było wydarzeniem przyszłym („niech przyjdzie twoje królestwo”), ale w jego przemówieniach są chwile, kiedy ma na myśli, że królestwo częściowo przyszło dzięki jego przepowiadaniu i cudom. Jeden godny uwagi wers z Ewangelii sugeruje ten nowy wymiar: „Królestwo jest pośród was”. Nie ma przez to na myśli, że królestwo jest stanem wewnętrznym i mistycznym; byłaby to forma gnostycyzmu, której po prostu nie ma w Ewangeliach. Ma raczej na myśli, że królestwo objawia się poprzez działania wiary. W efekcie Bóg przejmuje kontrolę i królestwo jest obecne.

Eschatologię zrealizowaną najczęściej można znaleźć w ostatniej i najbardziej teologicznej Ewangelii Jana. Tutaj termin Królestwo Boże jest używany rzadziej, ale skutki królestwa są doświadczane w obecnym czasie i przestrzeni. Kiedy Jezus mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”, zapada w siebie cały czas i stworzenie. Sama Jego obecność jest znakiem, że królestwo nadeszło, a jego ciągła obecność trwa w tych, którzy wierzą. Pojawiają się pytania o zrealizowaną eschatologię Ewangelii Jana, ponieważ dyskutuje się, jak autentycznie przedstawia ona historyczne życie i nauczanie Jezusa. Aby zrozumieć Jezusa w którejkolwiek z Ewangelii, lepiej byłoby przetłumaczyć Królestwo Boże jako królowanie Boga: W ten sposób nacisk kładzie się na moc działania Boga, a nie na wymiar fizyczny, przestrzenny czy polityczny. Władza Boga jest aktywowana przez wiarę i manifestowana przez boskie interwencje w przestrzeni i czasie, zjawiska nazywane cudami. Królestwo jest więc częściowo obecne, ale wyobrażane sobie, że jest zorientowane na przyszłość. Przyszła orientacja tego terminu doprowadziła późniejszych chrześcijan do coraz częstszego mówienia o niebie jako o Królestwie Bożym. Późniejsi ojcowie Kościoła, tacy jak Euzebiusz, uważali, że Królestwo Boże jest ideą polityczną, która spełniła się za panowania cesarza Konstantyna Wielkiego. Cesarz został wówczas królem państwa i kościoła, pomysł, który później nazwano Cezaropapizmem. Idea ta przyjęła się w Cesarstwie Bizantyńskim, Świętym Cesarstwie Rzymskim, rosyjskim „Trzecim Rzymie” i wśród wojskowych zakonów krucjat.

Podziel się z kolegami