Wilt Chamberlain


24 listopada 1960 roku koszykarz Philadelphii i Los Angeles Lakers, Wilt Chamberlain ustanowił rekord w zbiórkach, robiąc to 55 razy podczas jednego meczu. Jest do dobry moment, aby przybliżyć sylwetkę tego sportowca, która na stałe wpisała się w historię amerykańskiego sportu.

Urodzony 21 sierpnia 1936 roku w Philadelphii, Wilt był niewątpliwie jednym z najbardziej utalentowanych graczy w długoletniej historii NBA. Już w college’u był uznawany za przyszłą gwiazdę na skalę światową. Był wysoki, a mimo tego zwrotny, wytrzymały, świetnie przygotowany kondycyjnie, a co najważniejsze piekielnie skuteczny. Tak bardzo dominował w tym sporcie, że głównie przez niego zmieniono zasadę wykonywania rzutów osobistych. Według starych zasad, można było wkroczyć w pole trzech sekund zanim piłka wpadła do kosza, co Wilt skutecznie wykorzystywał kończąc niemal każdą taką akcję wsadem.

W swoim debiutanckim występie w college’u Kansas zdobył 52 punkty ustanawiając tym samym nowy rekord uczelni. Gdy rozpoczynał karierę w NBA tylko jeden gracz w historii ligi zdobył w jednym sezonie 2000 punktów, był nim Bill Russel. Niesamowita skuteczność Chamberlaina  pozwoliła mu w debiutanckim sezonie zdobyć ich aż 2707, z imponującą nawet dziś średnią niemal 38 punktów i 27 zbiórek na mecz. Tylko w tym sezonie uzyskał tytuł najbardziej wartościowego gracza ligi (MVP), tytuł debiutanta sezonu i znalazł się w pierwszej piątce meczu gwiazd. Dziś osiągnąć chociaż jedno z tych wyróżnień to naprawdę wielka rzecz.

Kolejny sezon Wilt zakończył ze średnią ponad 38 punktów, jednak to sezon 1961-62 zapamiętali wszyscy. Chamberlain zadziwił wszystkich osiągając niewyobrażalną średnią 50.4 punktów na mecz rzucając ich łącznie 4029 w całym sezonie. Wtedy też miał miejsce pamiętny mecz z New York Knicks, w którym to Philadelphia wygrała 169-147, a Wilt jako jedyny w historii NBA wrzucił wtedy 100 punktów. Nikt nie pobił jego rekordu po dziś dzień.  Gdy na zegarze do końca meczu pozostało niemal 40 sekund, a Wilt wsadem zdobył setny punkt kibice wyskoczyli na parkiet i wzięli na ręce swojego bohatera. Względny spokój udało się wprowadzić dopiero po kilkunastu minutach. Wtedy też zrobiono najsłynniejsze zdjęcie w historii przedstawiające gracza Warriors  trzymającego w ręce kartkę z napisem 100.

Pomimo tak wspaniałych osiągnięć, Philadelphia Warriors , drużyna w której grał nie zdołała zdobyć mistrzostwa, stąd fala krytyki wylała się na osobę Wilt’a. Zarzucano mu, że pomimo tego, że jest super gwiazdą to nie potrafi zmotywować całej drużyny. Swoje pierwsze mistrzostwo zdobył w sezonie 1966-67 jako zawodnik Philadelphii 76ers ( która zmieniła nazwę z wcześniejszego Warriors). Przerwał tym samym rosnącą potęgę Boston Celtics, którzy zostawali mistrzami ośmiokrotnie pod rząd. Po trzech sezonach w 76ers został sprzedany do Los Angeles Lakers, gdzie zdobył swój drugi, ostatni tytuł w sezonie 1972-73. Gdy odszedł z NBA zostawił po sobie listę rekordów. W 1980 roku, z okazji 35-lecia ligi wybrano go do Drużyny Gwiazd Wszechczasów. Po zakończeniu kariery sportowej Wilt starał się jednak wciąż być rozpoznawalnym, stąd został trenerem drużyny San Diego, z ligi ABA. Był nim jednak tylko przez sezon nie osiągając większych sukcesów. Próbował też kariery aktorskiej występując u boku Arnolda Schwarzennegera w filmie „Conan Niszczyciel”. Zmarł na atak serca 12 października 1999 roku, w Los Angeles. Miał 63 lata.   

Podziel się z kolegami