Początki państwa polskiego

W VIII i IX wieku, na terytorium obecnej Polski istniało kilka dużych plemion. Niektóre z nich utworzyły w owym czasie organizmy państwowe. Na południu żyli więc Wiślanie. Stworzyli oni dosyć silne państewko plemienne ale jak wiemy zostali pokonani i obecnie znajdowali się pod panowaniem Czechów. Na wschód od Wiślan, w dzisiejszej południowo-wschodniej Polsce swoje siedziby mieli Lędzianie. Śląsk należał do Ślężan, którzy również wchodzili w skład Państwa Wielkomorawskiego a później Czeskiego.  Dalej na północy, w Wielkopolsce leżały ziemie Polan, prawdziwych twórców późniejszego Państwa Polskiego. Na wschód od Polan rozciągały się plemiona Mazowszan. Pomorze zamieszkiwali Pomorzanie, zaś na terenach obecnej północno-wschodniej Polski żyły odmienne etnicznie plemiona Pruskie. Na wschód od terenów Polski swoje siedziby miały plemiona ruskie. Na zachodzie mieszkali Słowianie Połabscy którzy połączeni w kilka silnych związków plemiennych usiłowali dać odpór coraz większemu naciskowi Niemiec – potężnego państwa powstałego po rozpadzie królestwa Franków.

Era Wikingów


X wiek to okres gdy na Bałtyku i Morzu Północnym niepodzielnie panowali Wikingowie, pochodzący głównie ze Skandynawii morscy piraci i zdobywcy. Dzięki swoim doskonałym łodziom udało im się opanować tak zwany szlak „od Waregów do Greków” czyli drogę prowadzącą wielkimi rzekami Europy Wschodniej – z Bałtyku na Morze Czarne. Wikingowie łupili tam terytoria Cesarstwa Bizantyńskiego – najbogatszego i najpotężniejszego państwa w ówczesnej Europie, i obładowani łupami wracali do swoich siedzib na północy. Wikingowie zdobyli Kijów i podbili okoliczne ludy Słowiańskie, Ugrofińskie i Tureckie zakładając pierwsze Państwo Ruskie. Pierwsza Ruska dynastia panująca – Rurykowicze wywodzi się właśnie od wikinga Ruryka. Ziemie północnej Polski również znajdowały się wówczas pod dużym wpływem Wikingów. Znajdowane na terytorium naszego kraju arabskie monety docierały do nas właśnie z północy i wschodu. Pierwsi władcy Polski posiadali liczne drużyny złożone po części z tych skandynawskich wojowników.

Niektórzy badacze przypuszczali nawet, że podobnie jak Ruś, także Polska została założona przez Wikingów. Jakąś niewielką przesłanką do tego miał być dokument pierwszego historycznego władcy Polski. Dokument zaczyna się od słów Dagome Iudex – Czyli Dagome (Dagobert?) sędzia. Te słowa mogą być jednak równie dobrze zniekształconym przez późniejszych kronikarzy zdaniem Ego Mesco dux (Ja król Mieszko). Założeniu Polski przez Wikingów przeczą także imiona jej władców – które są wyłącznie Słowiańskie, a także, przede wszystkim sama legenda dynastyczna Piastów – pierwszych władców Polski. Współcześni badacze zdecydowanie odrzucają więc teorię jakoby Polskę założyli obcy przybysze z północy.

Pomorze


Na północ od plemienia Polan gdzie toczyły się te bratobójcze walki o władzę żyło wówczas plemię Pomorzan. Plemię to, żyjąc bardzo blisko Wikingów było wyjątkowo mocno z nimi związane. Pomorzanie podobnie jak Wikingowie organizowali swoje ziemie w tak zwanym systemie „ledungowym” – grupy ludności były podzielone w ten sposób, by każda z nich mogła zbudować i obsadzić jeden wojenny statek. Pomorzanie podobnie się ubierali do wikingów nosili także podobną broń. Podobnie jak Wikingowie woleli walczyć pieszo lub na okrętach. Na ziemiach Pomorskich osiedlało się także dużo Skandynawów. Byli oni kowalami, rzemieślnikami, wojownikami czy kupcami. Na wybrzeżu niezwykle ważny ośrodek stanowiło miasto Wolin. Było to jedno z ważniejszych emporiów handlowych na obszarach nadmorskich całego Bałtyku. Niemiecki kronikarz – Adam z Bremy pisał, że jest to największe miasto w Europie (oczywiście nie miał racji ale pokazuje to, że rzeczywiście gród cieszył się dużą sławą w okolicy). Na terenie Wolina przebywać mieli kupcy wielu nacji z różnych terenów Europy. Byli tam oczywiście Słowianie, Wikingowie, Żydzi, Prusowie, Grecy (zapewne chodziło o kupców z Rusi). Według zapisków Adama z Bremy na terenie miasta znajdować się miało „naczynie Wulkana” – kronikarzowi chodziło tu zapewne o latarnię morską. Stare Islandzkie sagi opowiadające dzieje wikingów mówią, że na południowym wybrzeżu Bałtyku, na ziemiach słowiańskich, znajdować się miało założone przez Wikingów miasto Jomsborg. Żyła tam drużyna walecznych, niezwyciężonych piratów. Współcześni badacze uważają, że legenda o Jomsborgu mówi tak naprawdę o mieście Wolin. Dzięki handlowi  Bałtyckiemu Pomorze było więc chyba najbogatszą częścią terytorium dzisiejszej Polski. Pierwsi królowie Polski kilkakrotnie próbowali zdobyć te obszary by czerpać z nich korzyści. Ostatecznie jednak było ono zbyt silne i w końcu usamodzielniło się.

Piast przejmuje władzę. Legenda dynastyczna Piastów


Przypomnijmy może legendę o założeniu dynastii Piastów: W Kruszwicy nad jeziorem Gopło, miała mieścić się kiedyś siedziba władcy Polan, uciskającego swój lud Popiela.

Popiel zdradził i otruł swoich krewnych, z ciał pomordowanych wylęgnąć zaś miały się setki tysięcy myszy, które pożarły zdradzieckiego władcę. W tym samym czasie, pod grodem Popiela mieszkał pewien kołodziej o imieniu Piast. Piast miał z kolei syna o imieniu Siemowit, który według legendy od urodzenia był ślepy ale w dniu postrzyżyn odzyskał wzrok. Mieszkańcy Kruszwicy po śmierci Popiela wybrali władcą syna Piasta- Siemowita, który odtąd rządził nimi sprawiedliwie. Synem Siemowita był Lestek, syn Lestka to Siemomysł a jego syn to Mieszko I, pierwszy historyczny władca naszego kraju. Dynastia późniejszych królów Polski wywodziła się więc z terytorium naszego kraju. Niektórzy badacze uważają nawet, że Piast to nie imię, ale nazwa funkcji. Piast mógł być majordomusem (zarządcą dworu) u Popiela. Atak myszy które żywcem pożarły władcę mógł zaś być symbolicznym przedstawieniem przejęcia władzy przez stronników Piasta. Kronikarze, piszący kilkaset lat później na zlecenie dynastii Piastów z pewnością jednak nie podał by nigdy takiej wersji wydarzeń. Chcieli oni bowiem jak najbardziej wybielić ród swoich chlebodawców. Zapewne to oni stworzyli legendę o myszach mścicielach.

Mieszko I i chrzest Polski


Gdy Mieszko I obejmował władzę w Państwie Polan, miał w posiadaniu jedynie terytorium obejmujące Wielkopolskę i  część Mazowsza.

Władca prowadził wówczas mordercze walki z Wolinianami (mieszkańcami nadmorskiego Wolina) i sprzymierzonymi z nimi Wieletami z Pomorza Zachodniego. Władca zamierzał podbić te północne terytoria.  Tymczasem potężna Rzesza Niemiecka, wchłaniała powoli położone na zachodzie ziemie Słowian Połabskich. Słowiańskie plemiona graniczące od zachodu z Państwem Polan stały się lennem groźnych Niemiec. Na Południu leżało zaś wówczas duże państwo Czechów, którzy w owym czasie posiadali Małopolskę i Śląsk.

W roku 966 Mieszko I przyjął chrzest z rąk Czechów. Za żonę wziął sobie córkę Czeskiego władcy – Bolesława Okrutnego, Dobrawę.

Chrzest Polski  bardzo zwiększył znaczenie małego Państwa Piastów. Wprowadził je do Europy. We wczesnym średniowieczu jedynymi osobami które potrafiły czytać i pisać byli księża. To przedstawiciele Kościoła byli w owym czasie najlepiej wykształconą grupą społeczną, elitą kształtującą zachowania reszty społeczeństwa. Księża w dużym stopniu byli zwolnieni z ciężkiej pracy fizycznej, nie posiadali dzieci które musieli by utrzymywać, wolny czas przeznaczali na przepisywanie starych ksiąg oraz na naukę. Nic więc dziwnego, że to właśnie w ich środowisku powstawało najwięcej ówczesnych wynalazków i odkryć. Kler miał dostęp do zapomnianej wiedzy starożytnego Rzymu, Grecji.  W późniejszym czasie klasztory były miejscami z których promieniowała wiedza o nowych, lepszych sposobach uprawy roli, coraz skuteczniejszych sposobach budowania dróg, mostów młynów. Nowe technologie rozprzestrzeniały się dzięki nim bardzo szybko. Środowisko kościelne było twórcą pierwszych uniwersytetów.

 Przystąpienie Polski do klubu Państw Chrześcijańskich równało się z przyjęciem ogólnoeuropejskich wzorców, postępem i rozwojem. Polska stała się częścią wspólnoty Europejskiej z którą należało współpracować, a nie zajadłym wrogiem którego należało za wszelką cenę zgładzić albo nawrócić (tak bowiem traktowani byli poganie) . Chrzest otworzył Przed naszym krajem nowe, szerokie horyzonty. Rzesza Niemiecka która z aprobatą i pomocą całego Chrześcijańskiego świata podbijała terytoria Pogańskich Słowian Połabskich miała teraz przed sobą Chrześcijańskiego przeciwnika. Niemcy traciły prawo do podboju naszego kraju. Również fakt, że Polska przyjęła chrzest od Czechów, nie zaś od Niemców, był niezwykle ważny dla niezależności naszego kraju. Dzięki temu bardzo młode i wciąż niewielkie państwo Polskie nie było bezpośrednio podporządkowane kurii Niemieckiej. Polska nie była tak łatwa do wchłonięcia.

Bolesław Chrobry


Po chrzcie Mieszkowi udało się zhołdować bogate Pomorze Zachodnie, z Wolinem. W kolejnych latach książę toczył wojny z Niemcami i Czechami. Mieszko I odebrał Czechom Śląsk i Małopolskę. W ten sposób powstały zręby przyszłego Państwa Polskiego.

Kolejny władca z dynastii Piastów prześcignął jeszcze w sławnych czynach swojego ojca.

Za panowania Bolesława Chrobrego nasz kraj uzyskał swojego pierwszego świętego – Wojciecha. Biskup ten zginął w 997 roku podczas próby nawrócenia pogańskich Prusów, przebity włócznią lub toporem przez wojownika imieniem Sicco, gdy odprawił mszę, beszczeszcząc święty gaj plemienia.  Szczątki świętego były niezwykle ważne w owym czasie. Dzięki własnym relikwiom niezależne państwo chrześcijańskie uzyskiwało legitymizację. Święty patron państwa był niezbędny do jego istnienia. W roku 1000 Bolesław zorganizował w Gnieźnie spotkanie w którym uczestniczył Cesarz Niemiecki Otton III. Rok tysięczny to druga po chrzcie Polski, niezwykle ważna data we wczesnych dziejach naszego kraju.  Marzeniem Ottona III było stworzenie nowego Cesarstwo Rzymskiego, opierającego się na unii narodów. Chciał by na równych prawach uczestniczyły w nim cztery Prowincje: Galia(Francja), Germania(Niemcy), Italia i Sclavinia (rządzona przez Bolesława Polska). Cesarz zezwolił wówczas Polsce by założyła własne arcybiskupstwo –jego siedziba miała znaleźć się w Gnieźnie. Kraj zyskał w ten sposób niezależność kościelną. Polscy biskupi stawali się podlegli jedynie wobec papieża. W czasie zjazdu Cesarz dał Bolesławowi w prezencie kopię włóczni św. Maurycego i w symbolicznym geście nałożył mu na głowę koronę cesarską.

Była to zapowiedź przyszłej koronacji królewskiej Bolesława.  Niedługo potem Cesarz Otton zmarł a władzę w Niemczech objął wrogo nastawiony wobec Polski Henryk II. Rozpętała się krwawa wojna. Bolesławowi udało się jednak obronić kraj przed zakusami potężnego sąsiada. Chrobry wkrótce udał się także na Ruś, gdzie ustanowił na tronie podległego sobie władcę a wracając przywrócił naszemu krajowi Grody Czerwieńskie. Pod koniec życia Bolesław Chrobry został koronowany na pierwszego w historii króla Polski. Nasz kraj stał się od tej pory prawdziwym, niezależnym królestwem.

Najważniejsze urzędy w Polsce wczesnośredniowiecznej

Mieszko II i upadek Państwa Piastów


Po śmierci Bolesława, jego syn, Mieszko II również koronował się na króla, wkrótce jednak sprawy zaczęły przybierać zły obrót. W całym państwie wybuchały bunty i powstania pogańskie. Ludność nie była przyzwyczajona do ponoszenia takich ciężarów. Nie dość, że chłopi musieli utrzymywać kosztowne zagraniczne wyprawy władcy, to jeszcze dodatkowo wprowadzenie chrześcijaństwa wiązało się z koniecznością odrabiania dziesięciny na potrzeby Kościoła. W ten sposób wolni wcześniej kmiecie zmienieni zostali w półniewolników.  Ludność pod przywództwem różnych pogańskich watażków podniosła bunt. Dalszy byt młodego Państwa Polskiego stanął pod wielkim znakiem zapytania. Dodatkowo od południa nadciągnęła potężna armia Czeska. Czesi nie tylko spalili Gniezno ale, co najgorsze, zrabowali szczątki św. Wojciecha z Katedry Gnieźnieńskiej. Polska mogła utracić swoją niezależność.

Odbudowa kraju


Odnowę kraju rozpoczął syn Mieszka II- Kazimierz Odnowiciel. Otrzymał on pomoc z Niemiec. W tym czasie na terenie Mazowsza panował pogański władca – Miecław. Chciał on ustanowić nową dynastię i obalić Piastów. Odnowiciel pokonał Miecława w bitwie. Jedność kraju została uratowana. Bunt i odbudowa kraju stanowiła jeden z przełomowych momentów w historii młodej jeszcze Polski. Chrześcijaństwo i dynastia Piastów wygrała w końcu nad odśrodkowymi ruchami pogańskimi, dążącymi do rozbicia państwa i zrzucenia ich panowania. Gdyby nie udało się pokonać opozycji słaba, rozbita, pogańska Polska prawdopodobnie została by wchłonięta przez sąsiadów. Tak się jednak nie stało. Sąsiedzi pomogli przywrócić legitymizację władzy w kraju.

Kolejny władca z dynastii Piastów to Bolesław Śmiały. Początki jego panowania zapowiadały się dobrze, władca ten popierał stanowisko Rzymu, przeciwko Cesarzowi Niemieckiemu w ich sporze, dzięki czemu otrzymał koronę królewską. Władca wszedł jednak w konflikt z biskupem Stanisławem – przedstawicielem tworzącej się polskiej magnaterii. Władca kazał stracić biskupa. To nie spodobało się innym możnym a mieli oni wciąż dość dużą władzę w swoim ręku. Możni podnieśli bunt. Pod ich naporem Bolesław musiał uciekać z kraju. Tron objął jego brat Władysław Herman. Zabity Stanisław później został ogłoszony świętym – patronem Polski. Dynastia Piastów była więc już mocno zakorzeniona na obszarze naszego kraju. Na miejsce wygnanego władcy został w końcu wybrany jego bliski krewny. Miała ona panować w Polsce przez następne trzy stulecia.

Władysław Herman i Sieciech


W 1079 roku władzę po wygnanym Bolesławie Śmiałym przejmuje wyniesiony przez możnowładców jego młodszy brat-Władysław Herman, człowiek podatny na wpływy, „ociężały” (gruby?) i chory na nogi. Obok niego pojawia się silna postać  palatyna Sieciecha (zarządcy pałacu). Ta tajemnicza i bezwzględna osoba doprowadziła wcześniej prawdopodobnie do wygnania króla Bolesława Śmiałego. Sieciech według Galla Anonima był „piękny” na twarzy ale opanowany żądzą władzy. Ten możny szlachcic całkowicie zdominował panującego w Polsce Władysława Hermana. Trzecia z kolei żona władcy (Judyta Salicka córka cesarza Niemiec) była ponoć kochanką Palatyna. Sieciech nie licząc się ze swoim mocodawcą, wybijał nawet własne monety. Bicie monet było w owym czasie zarezerwowane jedynie dla władców i  niesłychanie podnosiło ich autorytet w oczach ludu. Był to jeden z największych symboli panującego i jego „reklama” wśród społeczeństwa – na każdej monecie którą płacono znajdowało się przecież jego imię i wizerunek. To pokazuje skalę aspiracji potężnego Palatyna. Sieciech dążył do przejęcia władzy w kraju i zmiany dynastii na tronie. W owym czasie nie było to jednak już takie proste – skoro nie należał on do rodu panującego. Średniowieczne prawo feudalne, które między innymi za pośrednictwem Kościoła przyjmowała Polska mówiło jasno – dynastia królewska jest niepodważalna, namaszczona przez Boga. Kto porywał się na swojego władcę porywał się jakby na samego Boga. To zaś dla ówczesnych, mocno splecionych z wiarą i przesądami ludzi było nie do pomyślenia.  Prawo to zapewniało  dzięki temu dużo większą stabilność w krajach które się nim kierowały.

Bunt rycerzy


Przyjmowanie prawa feudalnego spowodowało także wytworzenie się nowej silnej warstwy – pierwszych rycerzy feudalnych i szlachty. Od czasów Kazimierza Odnowiciela, władcy Polski zwyczajem przyjętym z Europy Zachodniej, w zamian za służbę ofiarowywali swoim wojom i drużynnikom ziemię wraz z zamieszkującymi ją chłopami i kmieciami. Rycerze mieli ich bronić i z nich się utrzymywać a w razie potrzeby wyruszać na wyprawę by wspomóc swojego władcę, przeciw silnemu wrogowi kraju. Rycerze byli jednak dużo bardziej niezależni niż dawni, całkowicie podlegli swemu księciu wojowie (będący praktycznie pół-niewolnikami na usługach panującego – mogli być nawet oddani w podarku innemu władcy). Być może Władysław Herman (podobnie jak jego wygnany z kraju brat Bolesław Śmiały) nie do końca czuł i rozumiał to nowe prawo i zwyczaje. Możliwe, że nie chciał się pogodzić z tak dużą niezależnością podległego mu rycerstwa.  Być może z pomocą Palatyna Sieciecha chciał znów być bezwzględnym, plemiennym panem życia i śmierci dla swych rycerzy, na wzór swoich pradziadków.  Faktem jest , że również za panowania Władysława ( podobnie jak za czasów Bolesława Śmiałego) doszło do buntu części możnych i rycerstwa. Oprócz dążeń  księcia do zwiększenia swej siły, szlachcie mógł się nie podobać fakt, że tak wielką władzę w kraju ma Sieciech – człowiek spoza namaszczonego przez Boga rodu Piastów. Sieciech bił własne monety, rycerze mogli się więc na własne oczy przekonać jakie aspiracje miał ten uzurpator. Widzieli go za każdym razem gdy płacili za jakiś towar czy usługę. Zbuntowani możni jako przywódców wybrali sobie synów Władysława Hermana – Zbigniewa i Bolesława Krzywoustego „panów naturalnych” z dynastii Piastów. Walki doprowadziły do tego, że książę zmuszony został przekazać władzę nad częścią Polski swoim synom. Z kraju wygnano także Sieciecha. Stronnictwo synów triumfowało.

Bolesław otrzymał w zarząd Śląsk i Małopolskę (z wyłączeniem głównych grodów- Wrocławia, Krakowa i Sandomierza), Zbigniew dostał Wielkopolskę i Kujawy.

Sam Władysław Herman pozostał na Mazowszu – w Płocku, skąd sprawować miał władzę zwierzchnią.

Bolesław i Zbigniew


Pokój utrzymał się jednak krótko. Aż do śmierci księcia zwierzchniego – ojca. Wkrótce po pogrzebie starego Władysława Hermana zaczęła się kolejna wojna domowa. Naprzeciwko siebie stanęli dwaj bracia. Bolesławowi na pomoc przyszły posiłki z Węgier i Rusi. Zbigniew sprowadził zaś pogańskich Pomorzan, czym być może zraził sobie część rycerstwa. Nie zapominajmy, że w tym mniej więcej czasie wyruszyła z Europy Zachodniej do Ziemi Świętej Pierwsza Wyprawa Krzyżowa przeciw niewiernym. Polska była już zaś od prawie półtora wieku chrześcijańska. Pomoc niegodnych pogan musiała robić wyjątkowo złe wrażenie na szlachcie. Zbigniew był co prawda starszy, ale uznawano go za syna z nieprawego łoża.  Z wojny zwycięsko wyszedł Bolesław. Starszy brat zmuszony był uciekać z kraju.

Wyprawa Niemców na Polskę z 1109 roku


Pokój trwał jednak tylko przez chwilę. Przegrany uzyskał poparcie u samego króla Niemiec. Potężny Henryk V zawarł sojusz z Czechami i rozpoczął przygotowania do wielkiej wyprawy na Polskę. Rok 1109 był świadkiem przemarszu silnych oddziałów armii agresorów na pograniczne, śląskie terytoria Państwa Polskiego. Bolesław miał prawdopodobnie za mało wojsk aby pokonać Niemców w bezpośredniej bitwie. Prowadził więc partyzancką „wojnę szarpaną” nękając armię ostrzałem, zasadzkami i nagłymi atakami z lasów i zarośli.  Armia najeźdźców zatrzymała się pod twierdzą w Głogowie broniącą przeprawy przez Odrę. Obrońcy zapytali panującego czy mogą poddać gród,  ale Bolesław ostrzegł ich, że ktokolwiek będzie chciał to zrobić zostanie powieszony lub ukrzyżowany. Armia Henryka V też nie przebierała w środkach. Przekazanych im zakładników przywiązano do machin oblężniczych aby w ten sposób osłabić ducha wojowników na wałach. Król Niemiecki oblegał więc gród zaś w okolicznych lasach krążył „jak lew ryczący” Bolesław, zabijając każdego kto ośmielił się oddalić z obozu wroga. Sytuacja musiała być napięta. W pewnym momencie oblężenia, siedzący bezpiecznie wśród swoich na mulicy władca Czeski Świętopełk został przebity oszczepem rzuconym przez jednego z nieznaczących rycerzy. Prawdopodobnie był to stronnik rodu Wrszowców których władca kazał wcześniej wymordować. Według Galla Anonima, nikt nawet się nie ruszył aby pomścić swojego księcia.

Henryk V nie mogąc odnieść zwycięstwa musiał w końcu odstąpić od oblężenia i zawrócić do Niemiec. Ciała licznie poległych swoich możnych rycerzy ,mieli Niemcy pozbawiać wnętrzności, konserwować i kłaść na wozy. Brali je z sobą by oddać rodzinom które dokonają godnego pochówku. Bolesław wkrótce wezwał do kraju swego brata obiecując mu pojednanie. Gdy Zbigniew wrócił do kraju książę kazał go oślepić. Wkrótce potem Zbigniew umiera. . Książę długo musiał odprawiać pokuty nim uzyskał od władz Kościoła przebaczenie swego czynu. Niektórzy historycy uważają że właśnie wtedy Bolesław otrzymał przydomek: „Krzywousty”. Krzywoprzysięzca, zdrajca który zabił brata. Dziś większość historyków sądzi jednak, że Bolesław po prostu od urodzenia miał lekko skrzywione wargi. Być może skaza ta pojawiła się w wyniku trudnego porodu gdy przychodził na świat.

Podbój Pomorza i zjazd w Merseburgu


Bolesław Krzywousty mógł teraz zająć się swoim głównym celem, jakim był ponowny podbój Pomorza (utraconego za czasów Kazimierza Odnowiciela). Walki toczyły się najpierw o ujście Wisły. W trakcie licznych kampanii zdobyto Gdańsk, Słupsk i Nakło.   W kolejnych latach Bolesław stoczył zwycięską bitwę pod Niekładzem, po czym podbił Szczecin i dokonał rzezi jego mieszkańców.  W roku 1130, wspólnie z Duńczykami i Sasami władca zhołdował nawet wyspę Rugię. Natychmiast ruszyła misja mająca na celu schrystianizowanie podbitych terytoriów. Na jej czele stanął Otton z Bambergu. Misjonarze, pragnąc wywrzeć odpowiednie wrażenie na ówczesnych mieszkańcach pomorza ociekali kosztownościami i oznakami bogactwa oraz potęgi. Tylko w ten sposób mogli przemówić do wyobraźni tamtejszego ludu. Pokazywali im w ten sposób wielkość swojego Boga.

Rozszerzenie wpływów Polski i Polskiego Kościoła wywołało wielkie zaniepokojenie w Niemieckim  Magdeburgu. Polska wkraczała bowiem na terytoria do których rościła sobie prawo także Niemiecka zwierzchność Kościelna. Niemieccy biskupi wystąpili z protestami do samego papieża. W sporze przed sądem papieskim doprowadzili nieomal do przekazania całego Kościoła Polskiego w ich ręce. W owych czasach, gdy państwo było tak nierozerwalnie związane z kościołem, mogło to doprowadzić do znacznego podporzadkowania Polski zachodnim sąsiadom. Do tego jednak nie doszło. Spór Zakończył się na zjeździe w Merseburgu w 1135 roku. Papież wydał odpowiednią bullę, która potwierdziła niezależność Polskiego Kościoła. Bolesław Krzywousty musiał jednak złożyć Cesarzowi hołd lenny ze spornych ziem pomorskich.

Podziel się z kolegami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *