Europejska ekspansja kolonialna

Dynamiczna energia zachodniej cywilizacji między 1500 a 1800 rokiem była najbardziej widoczna, gdy Europejczycy zaczęli rozszerzać się na resztę świata. Najpierw Portugalia i Hiszpania, a później Republika Niderlandzka, Anglia i Francja, wszystkie osiągnęły nowe wyżyny gospodarcze dzięki swojej światowej działalności handlowej.

Przez prawie tysiąc lat Europejczycy przeważnie przebywali w jednym rejonie świata. Jednak pod koniec XV wieku wyruszyli w niezwykłą serię zagranicznych podróży. Co skłoniło ich do podjęcia tak niebezpiecznych podróży na krańce ziemi?

Azja od dawna przyciągała Europejczyków. Pod koniec XIII wieku Marco Polo podróżował ze swoim ojcem i wujem na chiński dwór wielkiego mongolskiego władcy Kubilaj-chana. Napisał relację ze swoich doświadczeń, znaną jako „Podróże”. W XIV wieku podboje dokonane przez Turków osmańskich ograniczyły zdolność ludzi z Zachodu do podróżowania drogą lądową na wschód. Mówiono wtedy o uzyskaniu dostępu do Azji drogą morską.

W ekspansji europejskiej dominują motywy ekonomiczne. Kupcy, poszukiwacze przygód i urzędnicy państwowi mieli duże nadzieje na rozszerzenie handlu, zwłaszcza przyprawami ze Wschodu. Przyprawy, które były potrzebne do konserwowania i aromatyzowania potraw, były bardzo drogie po wysłaniu do Europy przez arabskich pośredników. Europejczycy mieli również nadzieję na znalezienie metali szlachetnych. Jeden z hiszpańskich poszukiwaczy przygód napisał, że udał się do obu Ameryk, aby „dać światło tym, którzy byli w ciemności i wzbogacić się, tak jak pragną tego wszyscy ludzie”.

To stwierdzenie sugeruje inny powód wypraw zamorskich: gorliwość religijną. Wiele osób podzielało przekonanie Ferdynanda Corteza, hiszpańskiego zdobywcy Meksyku, że muszą zrobić wszystko, aby tubylcy „zostali wprowadzeni w świętą wiarę katolicką”.

Był też trzeci motyw. Sprawy duchowe i świeckie łączyły się w XVI wieku. Poszukiwacze przygód, tacy jak Cortez, chcieli nawrócić tubylców na chrześcijaństwo, ale wielkość, chwała i duch przygody również odegrały ważną rolę w ekspansji europejskiej.

„Bóg, chwała i złoto” były zatem głównymi motywami ekspansji europejskiej, ale co umożliwiło podróże? W drugiej połowie XV wieku monarchie europejskie zwiększyły swoją władzę i zasoby. Mogli teraz skierować swoją energię poza swoje granice. Europejczycy osiągnęli również poziom technologiczny, który umożliwił im regularne serie rejsów poza Europę. Miał się rozpocząć nowy globalny wiek.

Portugalskie imperium handlowe


Począwszy od 1420 roku, pod patronatem księcia Henryka Żeglarza, floty portugalskie zaczęły sondować na południe wzdłuż zachodniego wybrzeża Afryki. Tam odkryli nowe źródło złota. Południowe wybrzeże Afryki Zachodniej stało się więc znane Europejczykom jako Złote Wybrzeże.

Portugalscy kapitanowie morscy usłyszeli doniesienia o trasie do Indii na południowym krańcu Afryki. W 1488 roku Bartolomeo Diaz okrążył południowy kraniec Afryki zwany Przylądkiem Dobrej Nadziei. Później Vasco da Gama okrążył przylądek i przeciął Ocean Indyjski do wybrzeży Indii. W maju 1498 r. Wypłynął z portu Kozhikode (Calicut), gdzie zabrał ładunek przypraw. Wrócił do Portugalii i zarobił kilka tysięcy procent.

Floty portugalskie powróciły na ten obszar, aby zniszczyć muzułmańską żeglugę i przejąć kontrolę nad handlem przyprawami, który był kontrolowany przez muzułmanów. W 1509 roku portugalska flota okrętów wojennych pokonała u wybrzeży Indii połączoną flotę okrętów tureckich i indyjskich. Rok później admirał Afonso de Albuquerque założył port w Goa, na zachodnim wybrzeżu Indii.

Portugalczycy zaczęli wtedy aktywniej szukać źródła handlu przyprawami. Wkrótce Albuquerque wpłynął do Malakki na Półwyspie Malajskim. Malakka była kwitnącym portem handlu przyprawami. Kontrola nad Malakką pomogłaby zniszczyć arabską kontrolę handlu przyprawami i zapewniłaby Portugalczykom stację przesiadkową na trasie do Moluków, zwanych wówczas Wyspami Korzennymi.

Z Malakki Portugalczycy rozpoczęli wyprawy do Chin i na Wyspy Korzenne. Tam podpisali traktat z lokalnym władcą na zakup i eksport goździków na rynek europejski. Traktat ten ustanowił portugalską kontrolę nad handlem przyprawami. Portugalskie imperium handlowe miało ograniczoną ilość punktów handlowych. Portugalczycy nie mieli ani siły, ani ludzi, ani chęci kolonizowania reszty regionów Azji.

Dlaczego Portugalczycy byli pierwszymi europejskimi odkrywcami, którzy odnieśli sukces? Zasadniczo była to kwestia broni i umiejętności żeglarskich. Później jednak Portugalczycy nie mogli się równać z innymi siłami europejskimi – Anglikami, Holendrami i Francuzami.

Podróże do obu Ameryk


Portugalczycy popłynęli na wschód przez Ocean Indyjski, aby dotrzeć do źródła handlu przyprawami. Hiszpanie próbowali się tam dostać, żeglując na zachód przez Ocean Atlantycki. Mając więcej ludzi i większe zasoby, Hiszpanie stworzyli zamorskie imperium, które różniło się znacznie od portugalskich placówek handlowych.

Podróże Kolumba


Ważną postacią w historii hiszpańskich eksploracji był Włoch Krzysztof Kolumb. Wykształceni Europejczycy wiedzieli, że świat jest okrągły, ale mieli niewielkie pojęcie o jego obwodzie lub o wielkości kontynentu azjatyckiego. Przekonany, że obwód Ziemi nie jest tak duży, jak sądzili inni, Kolumb wierzył, że może dotrzeć do Azji, żeglując na zachód zamiast na wschód wokół Afryki.

Kolumb przekonał królową Hiszpanii Izabellę do sfinansowania wyprawy badawczej. W październiku 1492 dotarł do Ameryki, gdzie zbadał wybrzeże Kuby i wyspę Hispaniola.

Kolumb wierzył, że dotarł do Azji. Podczas trzech kolejnych wypraw na próżno szukał trasy wiodącej przez zewnętrzne wyspy na kontynent azjatycki. W swoich czterech podróżach Kolumb dotarł do wszystkich głównych wysp Karaibów i Hondurasu w Ameryce Środkowej – z których wszystkie nazwał Indiami.

Linia rozgraniczająca


W latach dziewięćdziesiątych XV wieku podróże Portugalii i Hiszpanii otworzyły nowe ziemie do eksploracji. Hiszpania, zarówno jak i Portugalia obawiały się, że druga strona może zająć część nowo odkrytych terytoriów. Rozwiązali swoje obawy, uzgadniając linię demarkacyjną, wyimaginowaną linię, która dzieli ich strefy wpływów.

Zgodnie z traktatem z Tordesillas, podpisanym w 1494 r., linia miała rozciągać się z północy na południe przez Ocean Atlantycki i najbardziej wysuniętą na wschód część kontynentu południowoamerykańskiego. Niezbadane terytoria na wschód od linii byłyby kontrolowane przez Portugalię, a te na zachód od linii przez Hiszpanię. Traktat ten dał Portugalii kontrolę nad jej trasą wokół Afryki, a Hiszpanii prawa do podboju Ameryki.

Wyścig o Amerykę


Inni odkrywcy wkrótce zdali sobie sprawę, że Kolumb odkrył zupełnie nowy kontynent. Do wyścigu o obie Ameryki dołączyli sponsorowani przez rząd odkrywcy z wielu krajów. Wenecki marynarz Giovanni Caboto (John Cabot) zbadał wybrzeże obu Ameryk w Nowej Anglii. Portugalski kapitan morski Pedro Cabral wylądował w Ameryce Południowej w 1500 roku. Florentczyk Amerigo Vespucci odbył kilka wypraw i napisał listy opisujące ziemie, które widział. Listy te doprowadziły do ​​używania nazwy Ameryka (od Amerigo) dla nowych ziem.

Europejczycy nazywali te terytoria Nowym Światem, ale ziemie te nie były nowe. Kiedy przybyli Europejczycy, mieli już kwitnące cywilizacje złożone z milionów ludzi. Obie Ameryki były oczywiście nowością dla Europejczyków, którzy szybko dostrzegli możliwości podbojów i wyzysku.

Imperium hiszpańskie


Hiszpańscy zdobywcy obu Ameryk – znani jako konkwistadorzy – byli ludźmi, których broń i determinacja przyniosły im niesamowity sukces. Siły Ferdynanda Corteza potrzebowali tylko trzy lata, aby obalić potężne Imperium Azteków w środkowym Meksyku. Do 1550 roku Hiszpanie zdobyli kontrolę nad północnym Meksykiem. W Ameryce Południowej ekspedycja kierowana przez Francisco Pizarro przejęła kontrolę nad imperium Inków, położonym wysoko w peruwiańskich Andach. W ciągu 30 lat zachodnia część Ameryki Łacińskiej, jak nazywano te ziemie, Meksyk oraz Ameryka Środkowa i Południowa, znalazła się pod hiszpańską kontrolą. (Portugalczycy przejęli Brazylię, która znalazła się po ich stronie linii demarkacyjnej).

Do 1535 roku Hiszpanie stworzyli system administracji kolonialnej w obu Amerykach. Królowa Izabela ogłosiła, że ​​jej poddanymi są rdzenni Amerykanie (zwani wówczas Indianami, od hiszpańskiego słowa Indios, „mieszkańcy Indii”). Pozwoliła wykorzystywania rdzennych Amerykanów jako robotników.

Hiszpanie mieli chronić rdzennych Amerykanów, ale osadnicy byli daleko od Hiszpanii i w dużej mierze ignorowali swoich władców. Rdzenni Amerykanie byli zatrudnieni na plantacjach cukru oraz w kopalniach złota i srebra. Niewielu hiszpańskich osadników martwiło się o ich ochronę.

Mając niewielką naturalną odporność na choroby europejskie, rdzenne ludy ginęli przez ospę, odrę i tyfus. Na przykład Hispaniola liczyła 250 000 mieszkańców, kiedy przybył Kolumb. Do 1538 r. przeżyło tylko 500 rdzennych Amerykanów. W Meksyku liczba ludności spadła z 25 milionów w 1519 roku do 1 miliona w 1630 roku.

We wczesnych latach podboju misjonarze katoliccy nawrócili i ochrzcili setki tysięcy rdzennych mieszkańców. Wraz z przybyciem misjonarzy przybyły parafie, szkoły i szpitale – wszystkie cechy europejskiego społeczeństwa. Struktury społeczne i polityczne rdzennych Amerykanów zostały  zastąpione europejskimi systemami religii, języka, kultury i rządu.

Wpływ gospodarczy i konkurencja


Hiszpańskie podboje w obu Amerykach dotknęły nie tylko podbitych, ale także zdobywców. Było to szczególnie widoczne na arenie gospodarczej. Gdziekolwiek się udawali, Europejczycy szukali złota i srebra. Bogate złoża srebra odkryto i eksploatowano w Meksyku i południowym Peru (współczesna Boliwia).

Koloniści zakładali plantacje i rancza, aby hodować cukier, bawełnę, wanilię, zwierzęta i inne produkty sprowadzane z obu Ameryk do Europy. Produkty rolne pochodzące z obu Ameryk, takie jak ziemniaki, kakao, kukurydza i tytoń, również były wysyłane do Europy. Ekstensywna wymiana roślin i zwierząt między Starym a Nowym Światem – znana jako Giełda Kolumbijska – zmieniła działalność gospodarczą w obu światach.

Inne kraje europejskie wkrótce zaczęli szukać podobnych korzyści ekonomicznych.

Na scenę wkraczają nowi rywale


Pod koniec XVI wieku w handlu wschodnim pojawiło się kilku nowych rywali europejskich. Hiszpanie osiedlili się na Filipinach, gdzie wcześniej wylądował Ferdynand Magellan. Zamienili Filipiny w główną hiszpańską bazę handlową na Pacyfiku. Hiszpańskie statki przewoziły srebro z Meksyku na Filipiny i wracały do ​​Meksyku z jedwabiem i innymi dobrami luksusowymi.

Na początku XVII wieku angielska flota wylądowała na północno-zachodnim wybrzeżu Indii i nawiązała stosunki handlowe z tamtejszą ludnością.

Pierwsza flota holenderska przybyła do Indii w 1595 roku. Wkrótce potem Holendrzy utworzyli Kompanię Wschodnioindyjską i zaczęli konkurować z Anglikami i Portugalczykami.

Holendrzy utworzyli także Kompanię Zachodnioindyjską, aby konkurować z Hiszpanami i Portugalczykami w obu Amerykach. Holenderska kolonia Nowej Holandii rozciągała się od ujścia rzeki Hudson aż do Albany w stanie Nowy Jork.

Jednak po 1660 r. rywalizacja z Anglikami i Francuzami (którzy również stali się aktywni w Ameryce Północnej) przyniosła upadek holenderskiego imperium handlowego w obu Amerykach. Anglicy zajęli kolonię Nowej Holandii i przemianowali ją na Nowy Jork.

W XVII wieku Francuzi skolonizowali części dzisiejszej Kanady i Luizjany. W międzyczasie angielscy osadnicy założyli Wirginię i kolonię Massachusetts Bay. Do 1700 roku Anglicy założyli imperium kolonialne wzdłuż wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Założyli także plantacje cukru na różnych wyspach na Morzu Karaibskim.

Handel, kolonie i merkantylizm


Pod przewodnictwem Portugalii i Hiszpanii, narody europejskie w XVI i XVII wieku założyły wiele punktów handlowych i kolonii w obu Amerykach i na wschodzie. Kolonia to osada ludzi mieszkających na nowym terytorium, powiązanym z krajem macierzystym poprzez handel i bezpośrednią kontrolę rządu.

Wraz z rozwojem kolonii i punktów handlowych Europejczycy weszli w epokę wzmożonego handlu międzynarodowego. Kolonie odegrały znaczącą rolę w teorii merkantylizmu, zbiorze zasad, które zdominowały myśl ekonomiczną w XVII wieku. Według merkantylistów dobrobyt narodu zależał od dużych podaży kruszców, czyli złota i srebra. Aby wprowadzić płatności w złocie i srebrze, narody starały się uzyskać korzystny bilans handlowy. Bilans handlowy to różnica wartości między tym, co państwo importuje, a tym, co eksportuje. Gdy saldo jest korzystne, eksportowane towary mają większą wartość niż importowane.

Aby zachęcić do eksportu, rządy stymulowały przemysł eksportowy i handel. Przyznawali dotacje lub płatności nowym gałęziom przemysłu i ulepszali systemy transportowe, budując drogi, mosty i kanały. Nakładając wysokie cła lub podatki na towary zagraniczne, starali się utrzymać te towary z dala od ich własnych krajów. Kolonie były nie tylko ważnym źródłem surowców, a i rynkiem zbytu wyrobów gotowych.

Podziel się z kolegami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *