Bitwa pod Adrianopolem (378 n.e.)

9 sierpnia 378 roku armia wschodniorzymska pod dowództwem cesarza Walensa zaatakowała armię gotycką (składającą się z Wizygotów i Ostrogotów), która obozowała w pobliżu miasta Adrianopola (zwanego także Hadrianoplis) i została rozgromiona. Bitwa ta jest często uważana za początek upadku Cesarstwa Rzymskiego w V wieku.

W roku 37 XX wieku ludność Mongolii przemieszczała się do Europy Wschodniej. Nazywani Hunami zostali wypędzeni z Mongolii przez Chińczyków. Od 372 do 376 Hunowie wypędzili Gotów na zachód, najpierw z rejonu Wołgi i Donu, a następnie z Dniepru. To zepchnęło Gotów w okolice Dunaju i do wschodniego imperium rzymskiego. Szukając schronienia przed Hunami, cesarz Walens udzielił Gotom pozwolenia na osiedlenie się w imperium, o ile zgodzili się służyć w armii rzymskiej.

Rzymianie zgodzili się zapewnić Gotom wyżywienie i amunicje. Skorumpowani rzymscy urzędnicy próbowali wykorzystać sytuację na swoją korzyść, sprzedając Gotom zapasy, które powinny być za darmo, lub w ogóle ich nie dostarczając. Podczas konferencji między przywódcami Wizygotów a władzami rzymskimi w 377 r. Rzymianie zaatakowali przywódców Wizygotów. Niektórzy uciekli i dołączyli do Ostrogotów i zaczęli napadać na rzymskie osady w Tracji.

Przez cały lipiec i sierpień 378 roku Rzymianie zdobyli przewagę, większość Gotów została ostatecznie sprowadzona do zatoki w pobliżu miasta Adrianopol. Cesarze zachodni i wschodni zgodzili się współpracować w walce z Gotami. Zachodni cesarz Gracjan ze swoją armią był w drodze, by dołączyć do Walensa, kiedy Walens postanowił zaatakować Gotów bez Gracjana i jego armii. Przemieszczając się z Adrianopola na gotycki obóz, 9 sierpnia rozpoczął się atak Walensa, zanim jego piechota zakończyła rozmieszczanie. Gdy rzymska kawaleria zaatakowała obóz, kawaleria gotycka, po wezwaniu wróciła z ich najazdów na okolicę, i zaatakowała rzymską kawalerię i rozgromiła ją. Połączone siły gotyckiej piechoty i kawalerii zwróciły się następnie przeciwko rzymskiej piechocie i ją zmasakrowali. Goci zabili dwie trzecie armii rzymskiej, w tym cesarza.

Dopiero w 383 roku nowy cesarz, Teodozjusz I, zdobył przewagę. Teodozjusz był w stanie wypędzić wielu Gotów z powrotem na północ od Dunaju, podczas gdy inni mogli osiedlić się na terytorium rzymskim jako obywatele rzymscy. Na krótką metę zakończyło to problemy Gotów, ale przygotowało grunt pod następne problemy zachodniego imperium rzymskiego. Wraz z pokojem Wschodnie Cesarstwo Rzymskie zyskało źródło żołnierzy dla swojej armii. Ci żołnierze w końcu zbuntują się i obrócą się przeciwko Rzymowi. W 401 roku wódz gotycki Alaryk poprowadził armię gotycko-rzymską na Włochy. Inwazja została cofnięta w 402 r., a Alaryk ostatecznie zgodził się powstrzymać działania wojenne w 403 r. Pokój trwał tylko do 409 r., kiedy Alaryk ponownie najechał Włochy i ostatecznie zdobył i złupił Rzym 24 sierpnia 410 r.

Podziel się z kolegami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *